#2, 154 rocznica manifestacji patriotycznej w Warszawie.

154 lata temu miały miejsce makabryczne wydarzenia w Warszawie, mianowicie manifestacja patriotyczna podczas, której poległo 5 osób. 


Obraz: Kozacy pacyfikują nahajkami uczestników demonstracji 27 lutego 1861 roku przed Kościołem św. Anny w Warszawie (źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Warszawa_1861_1.JPG)

Była to demonstracja zorganizowana głównie przez studentów Szkoły Sztuk Pięknych i Akademii Medyko-Chirurgicznej. Jej uczestnicy domagali się: przeprowadzenia reform społecznych oraz zagwarantowania praw obywatelskich, a przede-wszystkim   uwolnienia aresztowanych we wcześniejszej demonstracji, która odbyła się w rocznicę bitwy pod Olszynką Grochowską (25 lutego).  Wszystko przebiegało w miarę spokojnie, aż do chwili kiedy na Krakowskim Przedmieściu do demonstrantów ogień otworzyło wojsko rosyjskie. Policjanci oraz żołnierze rosyjscy wtargnęli również na tereny kościołów, w których chronili się demonstranci. Ostatecznie zginęło pięciu uczestników manifestacji: czeladnik krawiecki Filip Adamkiewicz, uczeń gimnazjum Michał Arcichiewicz, robotnik Karol Brendel oraz dwaj ziemianie z Towarzystwa Rolniczego – Marceli Paweł Karczewski i Zdzisław Rutkowski. Byli to przedstawiciele całego społeczeństwa polskiego, ich pogrzeb stał się jeszcze większą demonstracją, ale to już inna rocznica, która będziemy obchodzić 2 marca.

Wydarzanie te opisał  Szymon Katyll uczestnik zajść z 27 lutego 1861.
,,Opuszczam przejmujące zgrozą miejsce i wydostaję się na ulice. Z rozmów, zasłyszanych tu i owdzie, dowiaduje się, że strzały miał spowodować jenerał Zabołockoj, który w czasie przejścia pogrzebu, stojąc oparty o stos kamieni złożonych na placu, miał dostać kamieniem w łeb od jakiegoś ulicznika. Zakomenderował do przechodzącego właśnie oddziału piechoty: "pali" (ognia), za nim zaś miał powtórzyć komendę dowódzca oddziału z dodatkiem: "w górę" (strzelać w górę) i dlatego to większa część strzałów poszła górą, trafiając tylko stojącego w oknie I-go piętra gimnazyalistę, gdy tymczasem dolne strzały przyprawiły o śmierć 4 osoby.''
(źródło:  Sz. Katyll, Dzień 27 lutego 1861 r. [w:] Manifestacye warszawskie w 1861 r. z dodatkiem "Śpiewów nabożnych" (1861), Warszawa 1916, s. 47 (fragment Książki pamiątkowej 40-lecia powstania styczniowego))

Bibliografia:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Masakry_w_Warszawie_1861#cite_note-ad4-5
Jerzy Ochmański, Dzieje Rosji od roku 1861, Warszawa 1983.
Julian Komar, Warszawskie manifestacje patriotyczne 1860–1861, PWN, Warszawa 1970.



#1, 774 rocznica zwycięstwa Mongołów w bitwie pod Turskiem i zdobycia Sandomierza.

  
13 lutego 1241 roku miały miejsce dwa ważne  epizody związane z I najazdem mongolskim, dziś obchodzimy 774 rocznicę tych wydarzeń.




Zdjęcie 1. Trasa mongolskiego najazdu na Polskę w 1241 roku
(źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Mongolowie_najazd_1241.jpg )


    Zdobycie i spalenie Sandomierza.


            Już  w styczniu 1241 r. przed głównym uderzeniem rozpoczęły się na ziemiach polskich działania rozpoznawcze prowadzone prze Tatarów. Jeden z zagonów dotarł do Zawichostu, a drugi aż do Drohiczyna. Na początku lutego 1241 roku oddziały mongolskie ponownie ruszyły na wschód. Część wojsk mongolskich dotarła pod Nowogródek, jednakże  trzon tej  wyprawy utartym już szlakiem przez Lublin i Zawichost dotarli do Sandomierza, który zdobyli, a następnie z wielkim okrucieństwem spali.



Bitwa pod Turskiem


            Do bitwy doszło po zablokowaniu drogi na Kraków w rejonie Miechowa przez wojewodę krakowskiego Włodzimierza. Obecność wojsk polskich zmusiła zagony mongolskie do odwrotu w kierunku Sandomierza. Idące na Kraków oddziały Bajdara wycofały się w okolice wsi Tursko Wielkie. Skoncentrowane wcześniej oddziały wojewody krakowskiego udały się w pogoń za siłami mongolskimi, doprowadzając do bitwy. Bajdara najprawdopodobniej wiedział o zgromadzonych siłach polskich i wycofanie się jego oddziałów w rejon Turska było manewrem mającym na celu zająć lepsze pozycje przed bitwą. Według słynnego kronikarza Jana Długosza pierwsze uderzenie Polaków przyniosło sukces - Mongołowie zostali zmuszeni do odwrotu i uwolnienia jeńców. Odwrót ten okazał się jednak kolejnym znakomitym manewrem taktycznym przeciwników i miał na celu rozerwanie polskiego szyku bojowego. Ostatecznie dzięki dyscyplinie i świetnej taktyce udało się Mongołom pokonać siły polskie . Polacy przez poniesione straty, nie byli w stanie stawić oporu aż do bitwy pod Chmielnikiem, która miała miejsce 18 marca 1241 roku.


Bibliografia:
http://pl.wikipedia.org/wiki/I_najazd_mongolski_na_Polsk%C4%99
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Turskiem
Stanisław Krakowski, Polska w walce z najazdami tatarskimi w XIII wieku, wyd. MON 1956, str.131-133