Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!

Wszystkim naszym czytelnikom,
życzymy żeby czas Świąt Bożego Narodzenia
był wypełniony rodzinną atmosferą.
A nadchodzący Nowy Rok niech obfituje w same radosne dni.

Redakcja portalu Rocznice - z kart historii Polski i świata




Zdjęcie: Ks. Władysław Bandurski w komendzie Legionów Polskich w Legionowie. Święta Bożego Narodzenia, grudzień 1915,źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bandurski_w_komendzie_Legion%C3%B3w_Polskich_w_Legionowie,_1915.jpg?uselang=pl

NAJWAŻNIEJSZA ROCZNICA MIESIĄCA: SIERPIEŃ 2015

Według przeprowadzonej przez naszą redakcję sondy najważniejszą rocznicą miesiąca jest 95. rocznica bitwy warszawskiej. W tym artykule nie będzie standardowego opisu bitwy, lecz przedstawiona zostanie rola gen. Tadeusza Jordan Rozwadowskiego w tym wspaniałym zwycięstwie.




Zdjęcie 1. Portret Tadeusza Jordan Rozwadowskiego.
(źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Tadeusz_Rozwadowski.PNG)



         Tadeusz Jordan Rozwadowski został Szefem Sztabu Generalnego w najtrudniejszym momencie wojny z bolszewikami. Józef Piłsudski, jego największy oponent pisał o tym wyborze tak: ,,Wybrałem go jako szefa Sztabu nie dlatego, by był do tej funkcji najlepszym, lecz dlatego, że stanowił szczęśliwy i zaszczytny wyjątek pomiędzy większością ówczesnych generałów. Nie tracił nigdy sprężystości ducha, energii i siły moralnej, chciał wierzyć w nasze zwycięstwo, gdy wielu, bardzo wielu straciło już ufność i jeśli pracowało, to ze złamanym charakterem” .  Wówczas Wojsko Polskie było w ciągłym odwrocie. Rozwadowski wniósł wiarę w zwycięstwo i podnosił na duchu innych dowódców. Swoją pracę zaczął od zmian personalnych: dowódcą Frontu Północnego mianował gen. Józefa Hallera, a Ministrem Spraw Wojskowych gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Szef Sztabu Generalnego wolał prowadzić wojnę manewrową niż pozycyjną, przez co wplątał się w spory z gen. Weygandem, który był zwolennikiem tej drugiej opcji. Dnia 27 lipca 1920 roku Tadeusz Jordan Rozwadowski wydał swój pierwszy rozkaz operacyjny dotyczący organizacji bitwy nad Bugiem, którą możemy uznać za moment zwrotny, bowiem umożliwiła nam przegrupowanie wojsk do ostatecznej kontrofensywy . 
  Na konferencji z Naczelnym Wodzem w nocy z 5 na 6 sierpnia  zaprezentował dwa warianty decydującego kontrnatarcia. Pierwszy, ostrożniejszy, popierany przez gen. Weyganda zakładał uderzenie z okolic Karczewa na lewe skrzydło nieprzyjaciela. Drugi natomiast, który mocno popierał Tadeusz Jordan Rozwadowski przewidywał atak wychodzącą z okolic Garwolina, z równoczesnym uderzeniem wojsk Frontu Północnego. Józef Piłsudski ostatecznie zaakceptował drugi plan, zmieniając nieco dyslokacje wojsk. Rejon koncentracji grup uderzeniowych przesunięto z Garwolina do Puław. Decyzje te znalazły swoje odzwierciedlenie w podpisanym przez Tadeusza Jordan Rozwadowskiego rozkazie do przegrupowania nr 8358/III, wydanym zaraz po konferencji. Rozkaz cechował się jasnością i precyzją sformułowań, które nie pozostawiają wątpliwości, co do postawionych im zadań i sposobu ich realizacji . 



Zdjęci 2. Rozkaz nr 71 gen. Tadeusza Rozwadowskiego z 14 sierpnia 1920 roku. 
(źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:AGAD_Rozkaz_nr_71_gen_Rozwadowskiego_z_14_sierpnia_1920.png)


Generał Rozwadowski cały czas był zaniepokojony sytuacją na północy, bowiem uważał, że 5 Armia nie poradzi sobie z dodatkowo wzmocnionymi siłami bolszewickim. Przy aprobacie gen. Weyganda zdecydował się na opracowanie w nocy z 8 na 9 sierpnia rozkazu operacyjnego oznaczonego fikcyjnym numerem 10 000, który był ostatecznym planem bitwy warszawskiej. Koncepcja ta znacząco modyfikowała wcześniejsze założenia, bowiem zakładała podwójne uderzenie na przeciwnika, tzw. manewr kanneński. Zgodnie z tym rozkazem 5 Armia otrzymała dodatkowe wzmocnienie i miała po wypełnieniu zadań defensywnych przejść do ofensywy . 12 sierpnia 1920 roku Józef Piłsudski odbył naradę z Szefem Sztabu i gen. Weygandem, po czym udał się do Puław, by osobiście objąć dowództwo nad wojskami koncentrującymi się nad Wieprzem.  Można, więc uznać, że od 12 sierpnia do 18 sierpnia Tadeusz Jordan Rozwadowski sprawował funkcję Naczelnego Wodza, prawdopodobnie o tym fakcie nie wiedząc. Najważniejsze decyzje konsultował 
z Piłsudskim, wspomagał go również Waegand . 
       Decydująca dla losów wojny bitwa rozpoczęła się 13 sierpnia. Główne uderzenie wroga padło na Front Północny, ale 5 Armia Sikorskiego dała radę odeprzeć atak 3 armii nieprzyjaciela i przejść do zaplanowanej w rozkazie nr 10 000 ofensywy. 15 sierpnia wojska polskie pod Warszawą i nad Wkrą, rozbiły trzy z czterech armii wroga. 16 sierpnia grupa z nad Wieprza zaatakowała w próżnię, a kontakt z wojskami Sowietów nawiązała w nocy z 17 na 18 sierpnia. Wojska bolszewickie znalazły się w odwrocie i rozpoczęła się wojna pościgowa. W trudnych chwilach gen. Rozwadowski, jako głównodowodzący był zawsze na zagrożonych odcinkach. Z pogodą ducha i wiarą w zwycięstwo czuwał nad całym przebiegiem operacji. Dzięki genialnemu planowaniu i dowodzeniu generała, kampania odwrotowa armii polskiej spod Warszawy zamieniła się w pościg za wojskami nieprzyjaciela . 



Rycina 1. Mapa kontrofensywy znad Wieprza. 
(źródło: http://www.naszesprawy.info/index.php/2014/08/16/laskarzew-w-bitwie-warszawskiej-1920r/)

   Tadeusz Jordan Rozwadowski zaraz po zwycięskiej bitwie zabrał się do organizowania kontrofensywy w Małopolsce Wschodniej i na Wołyniu. Generał miał także odmienny plan bitwy nad Niemnem, który zakładał czołowe związanie wojsk nieprzyjaciela na linii Niemna siłami II armii i uderzenia II armii od Kobrynia. Wrogie wojska mogłyby zostać wtedy przyparte do Zatoki Ryskiej. Jednakże Józef Piłsudski nie zaakceptował planu tej śmiałej operacji i rozegrał bitwę według własnej koncepcji .Wojna z Sowietami była niewątpliwym sukcesem Wojska Polskiego, a także osobistym Tadeusza Jordan Rozwadowskiego. Radość ze zwycięstwa zakłóciła mu smutna wiadomość o śmierci ojca, a także późniejsze wydarzenia rozegrane już w wolnej ojczyźnie, w którą tak mocno wierzył.

Autor: Kamil Giera

Praca została przygotowana i wykorzystana w konkursie tematycznym Walka Polaków o niepodległość i granice w latach 1914-1921. Wielkie bitwy i bohaterowie wydarzeń przeprowadzonym przez Oddział Instytutu Pamięci w Krakowie na zlecenie Małopolskiego Kuratora Oświaty.

Bibliografia:

1.     S. Rozwadowski: Tadeusz Jordan Rozwadowski. Generał broni, Katowice 1993
2.     Adam Jordan Rozwadowski: Generał Rozwadowski. Kraków: 1929
3. Lech Wyszczelski Warszawa 1920. Warszawa 1997
4. Encyklopedia szkolna. Historia. Warszawa 19996.
5.      Strony internetowe: http://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Rozwadowski,  http://historia.org.pl/2013/03/09/zapomniany-general-tadeusz-rozwadowski-tworca-wojska-polskiego-i-zwyciestwa-w-1920-r-wywiad/



WYWIESZĘ FLAGĘ W 95. ROCZNICĘ BITWY WARSZAWSKIEJ

W dniach 13-15 sierpnia 1920 na przedpolach Warszawy rozegrała się decydująca bitwa wojny polsko-bolszewickiej. Określana mianem "cudu nad Wisłą" i uznawana za 18. przełomową bitwę w historii świata. W tym roku mija 95. rocznica tego wspaniałego zwycięstwa.W związku z tym zachęcamy do wzięcia udziału w naszej akcji - WYWIESZĘ FLAGĘ W 95. ROCZNICĘ BITWY WARSZAWSKIEJ.

Prosimy o wzięcie udziału w ,,wydarzeniu'' na Facebooku ---> https://www.facebook.com/events/985278134837608/




                                    Polski plakat rekrutacyjny z 1920, źródło: https://commons.wikimedia.org



                15. sierpnia wszyscy wywieśmy biało-czerwoną flagę! 


NAJWAŻNIEJSZA ROCZNICA MIESIĄCA: LIPIEC 2015

Według przeprowadzonej przez naszą redakcję sondy najważniejszą rocznicą miesiąca jest 145. rocznica wysłania depeszy emskiej, która wypada dokładnie dzisiaj. 

13 lipca 1870 roku król Prus Wilhelm I Hohenzollern wysłał do premiera Otto von Bismarcka tzw. depeszę emską. Po jej otrzymaniu Bismarck przeredagował depeszę tak, by obrazić cesarza Francuzów Napoleona III Bonaparte i sprowokować wywołanie wojny. Wieczorem tego samego dnia  treść depeszy została opublikowana w prasie niemieckiej. Depesza była ogromnym upokorzeniem Francji, a także przyczyną wypowiedzenia wojny Prusom przez Napoleona III (19 lipca 1870).



Zdjęcie: Wilhelm I Hohenzollern w Ems, źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Wilhelm_I_at_Bad_Ems.jpg


Treść NIEprzeredagowanej depeszy:

JKM Król1 pisze mi:

"Hr. Benedetti2 złapał mnie w ogrodzie spacerowym, aby w sposób, w końcu natarczywy, zażądać ode mnie, bym go upoważnił do natychmiastowego depeszowania, że zobowiązuję się po wsze czasy nie dać nigdy mego przyzwolenia, w wypadku jeżeli Hohenzollernowie znowu powrócą do wysuwania swojej kandydatury. Odmówiłem mu, w końcu w sposób nieco surowy, albowiem tego rodzaju zobowiązania na zawsze dawać nie można i nie należy. Powiedziałem mu przy tym, rzecz zrozumiała, że jeszcze nie otrzymałem żadnej wieści i że ponieważ on przez Paryż i Madryt wcześniej ode mnie jest poinformowany, wiedzieć może, że rząd mój znajduje się poza obrębem całej sprawy".

JKM otrzymał tymczasem pismo księcia3 [...]. Że zaś JKM powiedział hr. Benedettiemu, że oczekuje wiadomości od księcia, Najjaśniejszy Pan, ze względu na podane wyżej żądanie na przedstawienie hr. Eulenburga4 i moje, zdecydował się nie przyjmować więcej hr. Benedettiego, a tylko przez adiutanta polecić mu powiedzieć, że JKM otrzymał obecnie od księcia potwierdzenie wiadomości, jaką Benedetti już miał z Paryża i że nie ma nic więcej do powiedzenia ambasadorowi.

JKM pozostawia do uznania Waszej Ekscelencji, czy nie należałoby podać do wiadomości naszych posłów, jak również zamieścić w prasie wiadomości o nowym żądaniu Benedettiego oraz o odrzuceniu tego żądania.


1Wilhelm I Hohenzollern, król pruski.
2Vincent hr. Benedetti, ambasador francuski w Berlinie.
3Leopold Hohenzollern z linii Sigmaringen, kandydat do tronu hiszpańskiego.
4Hrabia Eulenburg Botho, polityk pruski, wpływowy na dworze królewskim.

Treść depeszy zredagowanej przez Bismarcka i opublikowanej w prasie:

Jak tylko wiadomość o zrzeczeniu się księcia Hohenzollern została przez królewsko-hiszpański rząd oficjalnie zakomunikowana gabinetowi cesarsko-francuskiemu, zażądał ambasador francuski w Ems od JKM upoważnienia do depeszowania do Paryża, że JKM król zobowiązuje się po wsze czasy nie dać nigdy swojego przyzwolenia w wypadku, jeżeli Hohenzollernowie zechcą powrócić do wysuwania swej kandydatury.

JKM na to odmówił przyjęcia jeszcze raz ambasadora francuskiego i przez adiutanta urzędowo go zawiadomić polecił, że JKM nie ma nic więcej do zakomunikowania ambasadorowi.

Bibliografia: 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Depesza_emska
Podręcznik dla liceum ogólnokształcącego i technikum ,,Zrozumieć przeszłość
Lata 1815–1939'' Autor: Piotr Galik
http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/depesza-emska;3897830.html



NAJWAŻNIEJSZA ROCZNICA MIESIĄCA: CZERWIEC 2015

Według przeprowadzonej przez naszą redakcję sondy najważniejszą rocznicą miesiąca jest 321 rocznica bitwy pod Hodowem, która wypada dokładnie dzisiaj.

W czerwcu 1649 roku rozpoczęła się agresja Tatarów na Rzecząpospolitą w celu pozyskania jasyru. Według różnych szacunków wojsk tatarskich było od 20 do 75 tysięcy, jednak król Jan III Sobieski podawał w rozmowie z Mikołajem Złotnickim liczbę 40 000. Przeciw nim stanęła garstka Polaków ok. 400, co daje stosunek 100:1. Wśród dzielnych obrońców znajdowało się 7 chorągwi jazdy – z Okopów Świętej Trójcy pod dowództwem Konstantego Zahorowskiego i z Szańca Panny Marii pod dowództwem Mikołaja Tyszkowskiego. Oddziały polskie składały się z husarii i pancernych. 

Husarz – Józef Brandt, źródło: http://commons.wikimedia.org/

Bitwa pod Hodowem rozegrała się w 11 czerwca 1694 roku. Do pierwszego - niewielkiego starcia doszło przedpolach Hodowa. Wprawdzie Polacy pojmali dwóch mirzów, ale do niewoli dostał się Mikołaj Tyszkowski. Po tej potyczce wojska polskie, w obliczu olbrzymiej przewagi Tatarów, wycofały się do Hodowa, w którym husaria zeszła z koni i wykorzystała do obrony będące już na miejscu z powodu wcześniejszych najazdów kobylice. Ataki wrogiej armii, przez ponad pięć godzin dzieli odpierali waleczni husarze z pomocą broni palnej. Jednakże kiedy zabrakło amunicji, strzelali tatarskimi strzałami wkładanymi do luf zamiast kul.

Tatarzy nie dali rady przełamać polskich obrońców. Postanowili więc wysłać Lipków, czyli polskich Tatarów, z żądaniem kapitulacji. Jednak Polacy stanowczo odmówili, wobec czego wojska tatarskie wycofały się do Kamieńca Podolskiego ze względu na znaczne straty. Ostatecznie Rzeczypospolita została obroniona przed wrogim najazdem.

Dokładne straty obu stron nie są znane, jednak szacuje się, że w bitwie większość Polaków odniosła rany, a zabitych było kilkudziesięciu. Natomiast wśród wojsk tatarskich zabitych było dużo więcej.

Bibliografia:
Hodów 1694, Kresy.pl
Sikora R., Niezwykłe bitwy i szarże husarii, Warszawa 2011.
Sarnecki K., Pamiętniki z czasów Jana Sobieskiego, tom 1, opr. J. Woliński, Wrocław 2004.
Mała Encyklopedia Wojskowa, p.r. J. Bordziłowski, tom 1, Warszawa 1967




#5, 100 rocznica bitwy pod Konarami

Bitwa pod Konarami została stoczona w dniach16 maja – 23 maja 1915 pomiędzy wojskami austro-węgierskimi, a rosyjskimi. .Walki konarskie były częścią większej operacji znanej jako bitwa pod Opatowem i Klimontowem. Ze strony austro-węgierskiej atakowała 1 Armia pod dowództwem Wiktora Dankla w składzie Korpusu I i II Korpusu. Ze strony rosyjskiej walczyły XXV Korpus gen. Aleksandra Ragozy oraz XXXI Korpus gen. Pawła Miszczenki. Po 25 maja 1915 r.  obydwie strony przeszły do walk pozycyjnych, które ciągły się aż do 23 czerwca. Linię frontu na znacznej długości stanowiła rzeka Koprzywianka.



Zdjęcie: Kapitan Kazimierz Herwin-Piątek pod Konarami wśród odpoczywających żołnierzy,
14 maja 1915. (źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Kpt_Kazimierz_Herwin-Piatek_pod_Konarami.jpg )

Warto zauważyć, że w skład sił austro-węgierskich wchodziła 
I Brygada Legionów Polskich pod dowództwem brygadiera Józefa Piłsudskiego.W skład I Brygady Legionów, podczas walk pod Konarami wchodził: 

  • 1 pułk piechoty – mjr Edward Rydz-Śmigły, 
  • 5 pułk piechoty (2 pułk według nieformalnej numeracji wewnętrznej) – kpt. Leon Berbecki,
  •  3 pułk (według nieformalnej numeracji wewnętrznej) – mjr Mieczysław Ryś-Trojanowski
  • I dywizjon kawalerii – rtm. Władysław Belina-Prażmowski, 
  • II dywizjon artylerii – kpt. Marceli Jastrzębiec-Śniadowski, 
  • 4 i 5 bateria, 
  • kompania saperów – kpt. Mieczysław Dąbkowski, 
  • służby brygady oraz tabory.
Bibliografia:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Konarami
Józef Myjak, Konary, Staszów, 1988
Juliusz Kaden-Bandrowski, "Bitwa pod Konarami"



WYWIESZĘ FLAGĘ W 224 ROCZNICĘ UCHWALENIA KONSTYTUCJI 3 MAJA

Zbliża się 224 rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja, w związku z tym zachęcamy wszystkich do wzięcia udziału w naszej akcji - WYWIESZĘ FLAGĘ W 224 ROCZNICĘ UCHWALENIA KONSTYTUCJI 3 MAJA.

Link do wydarzenia na Facebooku --> https://www.facebook.com/events/1612404232335622/




Zaprzysiężenie Konstytucji 3 maja, rysunek Jana Piotra Norblina, źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Oath_of_confirmation_of_Constitution_of_the_3rd_May_1791.PNG

Dziś, czyli 29 kwietnia 1919 roku Sejm Ustawodawczy ustanowił Święto Narodowe Trzeciego Maja. Wtedy zdecydowana większość Polaków doskonale wiedziała jak ważna dla naszego narodu był dzień 3 maja 1791 roku, a czy Ty pamiętasz o tym dniu? Jeżeli tak to wywieś biało-czerwoną flagę!

#4 100 rocznica użycia gazów bojowych w bitwie pod Ypres.

22 kwietnia 1915 roku w trakcie działań wojennych na froncie zachodnim podczas I wojny światowej, wojsko niemieckie uwolniło chlor pod Ypres w Belgii. Było to pierwsze w historii świata użycie broni chemicznej na taką skalę. Wcześniej w dużo mniejszym stopniu używali broni chemicznej Francuzi i Niemcy. Podczas ataku pod Ypres uwolniono 150 ton tego gazu z ponad 6 tys. butli w kierunku alianckich okopów na odcinku o długości 6 km. Straty aliantów w wyniku operacji wyniosły ok. 12 tys. żołnierzy, z czego od gazu zmarło 350 ludzi. Ze względu na skuteczność użytej broni dzień 22 kwietnia 1915 uznano na całym świecie jako moment rozpoczęcia wojny gazowej.




Zdjęcie: Atak gazowy z użyciem chloru przeprowadzony podczas I wojny światowej, źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Poison_gas_attack.jpg




Bibliografia:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bro%C5%84_chemiczna
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bro%C5%84_chemiczna_I_wojny_%C5%9Bwiatowej


#3, 1015 rocznica rozpoczęcia I zjazdu gnieźnieńskiego.

7 marca 1000 roku rozpoczął się I zjazd gnieźnieński. Była to pielgrzymka Ottona III do grobu biskupa Wojciecha, a za razem spotkanie z księciem Bolesławem Chrobrym. Cesarz chciał pozyskać Bolesława dla realizacji swych planów, mianowicie utworzenia uniwersalistycznego cesarstwa zachodniego, składającego się z czterech prowincji (Galia, Romania, Germania i Sclavinia).

Zjazd odbił się szerokim echem w Europie, podczas niego Otton III wyraził poparcie dla koronacji Bolesława Chrobrego na króla poprzez  nałożeni na głowę diademu cesarskiego oraz obdarował go kopią Włóczni św. Maurycego. Natomiast Bolesław dał niezwykle ważną relikwię - ramię św. Wojciecha.

Podczas zjazdu zdecydowano o utworzeniu metropolii gnieźnieńskiej, na czele której stanął brata św. Wojciecha - Radzim Gaudenty oraz podległych jej nowych biskupstw w Krakowie, Kołobrzegu i Wrocławiu. Natomiast biskupstwo w Poznaniu (być może dopiero wówczas powołane do życia) pozostało poza metropolią gnieźnieńską aż do śmierci biskupa Ungera.



Zdjęcie: Drzwi Gnieźnieńskie. 
(Źródło:http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Drzwi_gnieznienskie_widok_ogolny.jpg?uselang=pl)



Zjazd gnieźnieński opisało dwóch sławnych kronikarzy (Thietmar i Gall Anonim). 

Relacja niemiecki biskup Thietmar:
,,Trudno uwierzyć i opowiedzieć, z jaką wspaniałością przyjmował wówczas Bolesław cesarza i jak prowadził go przez swój kraj aż do Gniezna. Gdy Otto ujrzał daleka upragniony gród, zbliżył się doń boso ze słowami modlitwy na ustach. Tamtejszy biskup Unger przyjął go z wielkim szacunkiem i wprowadził do kościoła, gdzie cesarz zalany łzami, prosił świętego męczennika o wstawiennictwo, by mógł dostąpić łaski Chrystusowej. Następnie otworzył zaraz arcybiskupstwo. Arcybiskupstwo to powierzył bratu wspomnianego męczennika Radzimowi [...]. Po załatwieniu tych wszystkich spraw cesarz otrzymał od księcia Bolesława wspaniale dary i wśród nich, co największą sprawiło mu przyjemność, trzystu opancerzonych żołnierzy. Kiedy odjeżdżał, Bolesław odprowadził go z doborowym pocztem aż do Magdeburga, gdzie obchodzili uroczyście niedzielę palmową.''
 Relacja polskiego kronikarza Galla Anonima
,,Bolesław przyjął go tak zaszczytnie i okazale, jak wypadało przyjąć króla, cesarza rzymskiego i dostojnego gościa. Albowiem na przybycie cesarza przygotował przedziwne wprost cuda; najpierw hufce, przeróżne rycerstwa, następnie dostojników rozstawił jak chóry, na obszernej równinie, a poszczególne, z osobna stojące hufce wyróżniała odmienna barwa strojów. A nie była to tania pstrokacizna, byle jakich ozdób, lecz najkosztowniejsze rzeczy, jakie można znaleźć gdziekolwiek na świecie [...]. Zważywszy jego chwałę, potęgę i bogactwo cesarz rzymski zawołał w podziwie: Na koronę mego cesarstwa, to co widzę większe jest niż wieść głosiła [...]. A zdjąwszy z głowy swej diadem cesarski, włożył go na głowę Bolesława na zadatek przemierza i przyjaźni [...] i za chorągiew tryumfalną dał mu w darze gwoźdź z krzyża Pańskiego wraz z włócznią św. Maurycego, w zamian za co Bolesław ofiarował mu ramię św. Wojciecha. I tak wielką owego dnia złączyli się przyjaźnią, że cesarz mianował go bratem i współpracownikiem cesarstwa i nazwał go przyjacielem i sprzymierzeńcem narodu rzymskiego.''

Bibliografia:
http://www.polskatradycja.pl/historia-polski/wydarzenia/zjazd-gnieznienski.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zjazd_gnie%C5%BAnie%C5%84ski
http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/;3906229

#2, 154 rocznica manifestacji patriotycznej w Warszawie.

154 lata temu miały miejsce makabryczne wydarzenia w Warszawie, mianowicie manifestacja patriotyczna podczas, której poległo 5 osób. 


Obraz: Kozacy pacyfikują nahajkami uczestników demonstracji 27 lutego 1861 roku przed Kościołem św. Anny w Warszawie (źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Warszawa_1861_1.JPG)

Była to demonstracja zorganizowana głównie przez studentów Szkoły Sztuk Pięknych i Akademii Medyko-Chirurgicznej. Jej uczestnicy domagali się: przeprowadzenia reform społecznych oraz zagwarantowania praw obywatelskich, a przede-wszystkim   uwolnienia aresztowanych we wcześniejszej demonstracji, która odbyła się w rocznicę bitwy pod Olszynką Grochowską (25 lutego).  Wszystko przebiegało w miarę spokojnie, aż do chwili kiedy na Krakowskim Przedmieściu do demonstrantów ogień otworzyło wojsko rosyjskie. Policjanci oraz żołnierze rosyjscy wtargnęli również na tereny kościołów, w których chronili się demonstranci. Ostatecznie zginęło pięciu uczestników manifestacji: czeladnik krawiecki Filip Adamkiewicz, uczeń gimnazjum Michał Arcichiewicz, robotnik Karol Brendel oraz dwaj ziemianie z Towarzystwa Rolniczego – Marceli Paweł Karczewski i Zdzisław Rutkowski. Byli to przedstawiciele całego społeczeństwa polskiego, ich pogrzeb stał się jeszcze większą demonstracją, ale to już inna rocznica, która będziemy obchodzić 2 marca.

Wydarzanie te opisał  Szymon Katyll uczestnik zajść z 27 lutego 1861.
,,Opuszczam przejmujące zgrozą miejsce i wydostaję się na ulice. Z rozmów, zasłyszanych tu i owdzie, dowiaduje się, że strzały miał spowodować jenerał Zabołockoj, który w czasie przejścia pogrzebu, stojąc oparty o stos kamieni złożonych na placu, miał dostać kamieniem w łeb od jakiegoś ulicznika. Zakomenderował do przechodzącego właśnie oddziału piechoty: "pali" (ognia), za nim zaś miał powtórzyć komendę dowódzca oddziału z dodatkiem: "w górę" (strzelać w górę) i dlatego to większa część strzałów poszła górą, trafiając tylko stojącego w oknie I-go piętra gimnazyalistę, gdy tymczasem dolne strzały przyprawiły o śmierć 4 osoby.''
(źródło:  Sz. Katyll, Dzień 27 lutego 1861 r. [w:] Manifestacye warszawskie w 1861 r. z dodatkiem "Śpiewów nabożnych" (1861), Warszawa 1916, s. 47 (fragment Książki pamiątkowej 40-lecia powstania styczniowego))

Bibliografia:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Masakry_w_Warszawie_1861#cite_note-ad4-5
Jerzy Ochmański, Dzieje Rosji od roku 1861, Warszawa 1983.
Julian Komar, Warszawskie manifestacje patriotyczne 1860–1861, PWN, Warszawa 1970.



#1, 774 rocznica zwycięstwa Mongołów w bitwie pod Turskiem i zdobycia Sandomierza.

  
13 lutego 1241 roku miały miejsce dwa ważne  epizody związane z I najazdem mongolskim, dziś obchodzimy 774 rocznicę tych wydarzeń.




Zdjęcie 1. Trasa mongolskiego najazdu na Polskę w 1241 roku
(źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Mongolowie_najazd_1241.jpg )


    Zdobycie i spalenie Sandomierza.


            Już  w styczniu 1241 r. przed głównym uderzeniem rozpoczęły się na ziemiach polskich działania rozpoznawcze prowadzone prze Tatarów. Jeden z zagonów dotarł do Zawichostu, a drugi aż do Drohiczyna. Na początku lutego 1241 roku oddziały mongolskie ponownie ruszyły na wschód. Część wojsk mongolskich dotarła pod Nowogródek, jednakże  trzon tej  wyprawy utartym już szlakiem przez Lublin i Zawichost dotarli do Sandomierza, który zdobyli, a następnie z wielkim okrucieństwem spali.



Bitwa pod Turskiem


            Do bitwy doszło po zablokowaniu drogi na Kraków w rejonie Miechowa przez wojewodę krakowskiego Włodzimierza. Obecność wojsk polskich zmusiła zagony mongolskie do odwrotu w kierunku Sandomierza. Idące na Kraków oddziały Bajdara wycofały się w okolice wsi Tursko Wielkie. Skoncentrowane wcześniej oddziały wojewody krakowskiego udały się w pogoń za siłami mongolskimi, doprowadzając do bitwy. Bajdara najprawdopodobniej wiedział o zgromadzonych siłach polskich i wycofanie się jego oddziałów w rejon Turska było manewrem mającym na celu zająć lepsze pozycje przed bitwą. Według słynnego kronikarza Jana Długosza pierwsze uderzenie Polaków przyniosło sukces - Mongołowie zostali zmuszeni do odwrotu i uwolnienia jeńców. Odwrót ten okazał się jednak kolejnym znakomitym manewrem taktycznym przeciwników i miał na celu rozerwanie polskiego szyku bojowego. Ostatecznie dzięki dyscyplinie i świetnej taktyce udało się Mongołom pokonać siły polskie . Polacy przez poniesione straty, nie byli w stanie stawić oporu aż do bitwy pod Chmielnikiem, która miała miejsce 18 marca 1241 roku.


Bibliografia:
http://pl.wikipedia.org/wiki/I_najazd_mongolski_na_Polsk%C4%99
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Turskiem
Stanisław Krakowski, Polska w walce z najazdami tatarskimi w XIII wieku, wyd. MON 1956, str.131-133